Druga miłość Hermana Czecza (KOZI RAJ cz. IX)

Herman Czecz wywodził się z typowo ziemiańskiego środowiska, dla którego głównym źródłem utrzymania było rolnictwo. Ukończył studia chemiczne w Zurychu, a w związku z prowadzeniem rodzinnego majątku w Bieżanowie, również Szkołę Rolniczą w Krzeszowicach i Wiedniu. Podróżował po Austrii, Szwajcarii i Niemczech w celu pogłębienia wiedzy z zakresu hodowli bydła i uprawy roli. Po powrocie, wspólnie ze starszym bratem Karolem, zajął się rozwijaniem rodzinnego gospodarstwa.

002 HCZ

Dr Herman Czecz de Lindenwald (1854-1904)

Jego zainteresowanie wzbudziło bydło hodowane przez galicyjskich chłopów, głównie archaiczna rasa krów – tzw. krowa czerwona, nazywana również polską. W 1880 roku, po ślubie z Wilhelminą Klucką, Herman pozostawił bratu gospodarstwo bieżanowskie, a sam przeniósł się na stałe do Kóz. W zakupionym majątku w Kobiernicach uruchomił w 1883 roku pierwszą oborę czerwonego bydła polskiego, którą w 1885 roku przeniósł do Kóz. Odtąd hodowla tego gatunku stała się jego drugą miłością. Hodowlę w Kobiernicach wsparło C.K. Towarzystwo Rolnicze w Krakowie, organizując dla Czecza stałą subwencję państwową (Herman i Karol byli aktywnymi członkami tegoż Towarzystwa). Od początku problemem było pozyskiwanie od okolicznych chłopów dorodnych sztuk bydła. Gospodarze niechętnie sprzedawali dobre sztuki, oferując jedynie starsze osobniki. Stopniowo jednak hodowla Czecza rozwijała się. Mleczność jego krów wahała się od 800 do 1760 litrów rocznie, a waga wynosiła od 380 do 458 kg. W 1890 roku Herman Czecz zaprezentował swoje czerwone krowy na wystawie w Wiedniu, gdzie wzbudziły spore zainteresowanie, a sam hodowca otrzymał nagrodę honorową. W 1894 roku na Krajowej Wystawie Rolniczo-Przemysłowej we Lwowie bydło Czecza zostało zauważone przez prekursora nauk o hodowli zwierząt – prof. Leopolda Adametza. Uwagę zwiedzających zwracała krowa o imieniu „Bella”. Na lwowskiej wystawie Herman Czecz otrzymał Nagrodę Honorową ks. Adama Sapiehy.

IMG 8841

Krowa czerwona polska z obory w Kozach (fot. z ok. 1890 roku)

Po śmierci Hermana obora nadal funkcjonowała i osiągała coraz lepsze wyniki. W 1910 roku krowa „Armata” została najbardziej mleczną czerwoną polską krową w historii, dając na przełomie lat 1909/1910 – 4581 kg mleka o zawartości tłuszczu 3,75%. Choć po I wojnie światowej obora w Kozach straciła na znaczeniu, to Hermana Czecza uznaje się za prekursora hodowli tego zapomnianego już dziś gatunku bydła w Polsce.

Bartlomiej Jurzak

kwwrzesien2017